piątek, 1 listopada 2013

Przedwczoraj byłam na Ukrainie, we Lwowie z moimi przyjaciółmi :) Zwiedzanie Lwowa i cmentarza było dość długie, pogoda niezbyt ładna, więc jak weszliśmy do malutkiego miejsca, o którym chcę tu napisać aż buzia się śmiała :) Chodzimy po rynku, widzimy kamieniczki, poznajemy ich historie. Spacerujemy. Aż tu nagle :

A co to takiego? Wchodzimy zaciekawieni do środka a tu maluteńka fabryka cukierków! ;> Jak pachnie! Taki zapach był jak wejście do nieba. Przecudny! I tyle słodkiego! Mmm.. :) Jakaś para wyrabiała karmel.. jak to wyglądało, jak to pachniało, jak to smakowało! :) 






Nic tylko zostać tam na zawsze :) Szkoda, że mieliśmy tak mało czasu.. Ale było warto!


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz